Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anti-aging. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anti-aging. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Krem do rąk Phenome.




Całkiem niedawno wspominałam Wam o zakupach w internetowym sklepie Phenome (klik). Dziś chciałabym napisać kilka słów o Cukrowym Kremie do Rąk z formułą Anti-Aging.




Na stronie producenta krem opisany jest następująco:

„Cukrowy krem do rąk z formułą anti-aging

Niezwykle aksamitny krem do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry dłoni powstał na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz organicznych olejów i naturalnych wyciągów roślinnych. Zapewnia doskonałe odżywienie i wygładzenie naskórka, pozostawia lekki film chroniący przed nadmiernym przesuszeniem oraz negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Wzbogacony o roślinny kompleks anti-aging zapobiega procesowi starzenia się skóry, pobudza ją do odnowy i regeneracji.

Składniki aktywne:

wody roślinne: cytrynowa, aloesowa, migdałowa

dostarczają skórze niezbędnych witamin i minerałów

cukier i betaina z trzciny cukrowej

pomaga utrzymać właściwy poziom wilgotności skóry

olej arganowy i masło shea

doskonale nawilżają i natłuszczają, zapewniając skórze miękkość i gładkość

olej z oliwek

nawilża, działa przeciwstarzeniowo

olej jojoba

odżywia i chroni, tworzy na skórze delikatny film lipidowy

ekstrakt z owóców goji

dodaje skórze witalności i energii, działa przeciwutleniająco

ekstrakt z owoców liczi

optymalnie nawilża

naturalna kompozycja zapachowa

o kojącej waniliowej nucie, przełamana aromatem kwiatów i zielonych cytrusów, wzbudza odczucie ciepła i zmysłowości

Skład:
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Water**, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Water**, Aloe Barbadensis Leaf Water**, Glycerin**, Dicaprylyl Carbonate**, Dicaprylyl Ether**, Cetearyl Alcohol**, Cetearyl Glucoside**, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Cyperus Esculentus Root Oil*, Tocopherols**, Betaine*, Sucrose**, Sodium Stearoyl Glutamate**, Panthenol, Morinda Citrifolia (Noni) Extract**, Lycium Barbarum Fruit Extract*, Aqua**, Parfum**, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract**, Althea Officinalis Root Extract*, Vaccinium Myrtillus Fruit Extract**, Litchi Chinensis Fruit Extract**, Xanthan Gum**, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Limonene***, Geraniol***, Cinnamal***, Linalool***

*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Ols” 




Krem zamknięty jest w eleganckiej, metalowej tubce w kolorze brązowym o pojemności 50 ml – powiem szczerze, że opakowania kosmetyków Phenome przypadły mi do gustu, są ładne, proste i gustowne. Dostępna jest również większa wersja kremu (250 ml), a także mniejsza, „torebkowa” (15 ml). Krem ma kolor jasno beżowy, bardzo fajny, słodkawy zapach. Konsystencja jest dość rzadka, czasami trzeba wręcz uważać żeby kremik nie wyleciał z tubki, ale dzięki temu krem jest bardzo wydajny, gdyż wystarczy naprawdę niewielka ilość aby w całości wysmarować rączki.

Jeżeli chodzi o działanie to tu mam mieszane uczucia. Krem faktycznie wygładza dłonie. Wydają się być odżywione. Są miękkie i delikatne w dotyku, naprawdę fajnie się go używa. Ale….no właśnie, niestety jest też jakieś ale…




Krem, co bardzo mnie smuci, bo wiązałam z nim spore nadzieje, zupełnie nie radzi sobie z suchymi skórkami, o które nie trudno w zimowym okresie. Starałam się używać go jak najczęściej, niestety efektów nie było. Zauważyłam też, że po jakimś czasie skórki zaczęły przybierać kolor żółtawy, po odstawieniu kremu problem zniknął.

Szczerze mówiąc sama nie wiem co myśleć o kremie. Dłonie są odżywione i gładkie, ale nikt nie zwróci na to uwagi widząc suche, żółte skórki. Może latem krem spisałby się lepiej…. Mieliście może ten kremik?