Dostałam dziś wyczekiwaną przesyłkę z Lawendowej Farmy
(klik). Już nie mogłam się doczekać i w końcu jest… Mój mąż też się ucieszył ;)
Jak tylko przetestuję wszystko to od razu opiszę. Obiecałam
to też przemiłej Pani Ewie, którą serdecznie pozdrawiam.
Przyszedł też dziś cień do powiek z Lili Lolo (Pink
Champagne) wraz z czterema próbkami: podkład, puder, róż i bronzer (www.costasy.pl). Bardzo szybka przesyłka.
Chciałabym Wam również polecić coś do czytania. Zachęcona
opinią przeczytaną na innym blogu kupiłam w Empiku magazyn e! stilo. Magazyn o EKO
i na ekologicznym papierze. I muszę się przyznać, że właśnie zamówiłam
prenumeratę :)
A w najnowszym happy! (poza artykułami poświęconymi różnym
dyscyplinom sportowym) możemy znaleźć artykuł o kosmetykach naturalnych.
Miłej lektury i miłego dnia :)
