Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 sierpnia 2012

Na górze róże, na dole…różana woda



Odkąd zaczęłam używać naturalnych kosmetyków odkrywam na nowo zapachy:) Tak było w przypadku Hydrolatu z róży damascena.
Hydrolat zamówiłam ze sklepu Biochemia Urody. Woda jest 100% Ekologiczna. Na stronie BU woda opisana jest następująco:

Oferowany hydrolat otrzymywany jest w wyniku destylacji świeżych, ekologicznych kwiatów róży damasceńskiej (Rosa Damascena) z rodzaju Kazanlika, uprawianej w znanej na całym świecie Dolinie Róż w Bułgarii. Uprawa róż w tym rejonie Bułgarii posiada kilkusetletnie tradycje. Świeże kwiaty róży zbiera się ręcznie raz do roku na przełomie wiosny i lata, tuż o świcie przed ich otwarciem, wtedy bowiem kwiaty są najbardziej bogate w aromatyczne związki lotne. Destylację przeprowadza się w tym samym dniu. Oferowany Hydrolat z róży damascena pochodzi ze świeżo wyprodukowanej partii, bezpośrednio od renomowanego producenta w Bułgarii.
Róża damascena zaliczana jest do ekskluzywnych i droższych materiałów roślinnych. Hydrolat z róży damascena EKO charakteryzuje się głębokim, słodko-miodowym, szlachetnym, różanym aromatem.
Stosowany zewnętrznie na skórę Hydrolat z róży damascena EKO:
- Działa odświeżająco i aromatycznie.
- Delikatnie nawilża.
- Działa gojąco, przeciwzapalnie i łagodząco.
- Posiada działanie
antyseptyczne, antybakteryjne i lekko ściągające; polecany jest przy drobnych ranach i poparzeniach oraz w formie okładów na podrażnione i zmęczone powieki.
- Dzięki antocyjaninom i olejkowi eterycznemu obecnym w płatkach róży - reguluje krążenie i wykazuje działanie wzmacniające wobec naczynek krwionośnych.
- Wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzmarszczkowe, poprawia elastyczność i gładkość skóry.
Od strony aromaterapeutycznej, zapach różany wykazuje działanie uspokajające, stosowany przed snem łagodzi napięcia, stresy i jest źródłem 'słodkich snów'.
Hydrolat z róży damascena EKO polecany jest dla cery suchej, naczynkowej, dojrzałej, wiotkiej, podrażnionej, także tłustej i trądzikowej (w tym z trądzikiem różowatym).”


Skład produktu: Organic Rosa Damascena (Bulgarian Rose) Flower Water 100% (NIE zawiera konserwantów).

Woda ma wiele zastosowań. Może być używana jako tonik do codziennej pielęgnacji twarzy, jako faza wodna do własnego wyrobu kosmetyków, woda perfumowana do ciała, jako mgiełka do włosów, a nawet można spryskać nią poduszkę przed spaniem, co może ułatwić zasypianie i na niektórych działa antystresowo.

Wodę naprawdę można stosować na wszystkie sposoby. Ja wody używam jej przede wszystkim jako tonik i przyznam szczerze, że jest rewelacyjna. Bardzo fajnie koi i łagodzi podrażnioną twarz. Delikatnie ściąga, ale nie wysusza. Często zmoczone waciki przykładam na oczy, świetnie odpręża. Oczy są zrelaksowane, schodzi z nich zmęczenie. Takie okłady na oczy można robić także podczas robienia maseczki na twarz. Odczucia rewelacyjne.

Próbowałam również wykorzystać hydrolat jako „perfumkę” do ciała, ale mam wrażenie, że zapach utrzymuje się bardzo krótko. Za to jako mgiełka na włosy sprawdza się dużo lepiej.

Butelka może nie jest najpiękniejsza, ale ma dozownik ułatwiający aplikację, nie masz szans żeby przelać czy narozlewać. Płyn jest przezroczysty.


Jak wspomniałam na początku byłam zaskoczona zapachem. Był intensywny i taki bardzo…różany :)
Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez wody różanej. A prawda jest taka, że większość toników robiona jest na bazie wody różanej.

Produkt posiada certyfikat organizacji CERES i USDA Organic potwierdzający jego czystość ekologiczną.
 
 
Cena hydrolatu to 19,90 zł


piątek, 29 czerwca 2012

Oczyszczanie twarzy


Zastanawiałam się od czego mam zacząć i stwierdziłam, że najlepiej chyba od początku :) Powiem szczerze - moja cera twarzy jest strasznie problematyczna, często zmagam się z trądzikiem, zaskórnikami i innymi świństwami wyskakującymi znienacka. Odwiedziłam już kilka razy dermatologa i pani doktor naprawdę mi pomogła. Został jeszcze jednak problem przesuszonej skóry twarzy, świecącej się strefy T, czerwonych śladów i blizn po trądziku...
Zaczęłam więc szukać kosmetyków, które by mi pomogły i tak okryłam magię kosmetyków naturalnych Uśmiech
Od jakichś trzech miesięcy, po tym jak zobaczyłam filmik gdzie Kinga Rusin zachwala swoje kosmetyki Pat&Rub by Kinga Rusin postanowiłam kupić mały zestaw kosmetyków (w podjęciu decyzji pomogła mi mała premia, która wpłynęła na moje konto zupełnie nieoczekiwanie Mrugnięcie okiem).
I tak chciałabym zacząć moje małe recenzje od produktów do oczyszczania twarzy, a dokładnie od toniku i płynu micelarnego.



Tonik stosuję codziennie rano, a także po pillingu. Producent na swojej stronie pisze, iż tonik „Daje efekt odświeżenia i działa kojąco dzięki naturalnym składnikom, jak woda różana, woda lawendowa, woda rozmarynowa. Ekstrakt z rumianku solnego doskonale łagodzi rumień i zaczerwienienie skóry twarzy.” I jest to prawda. Do tego bardzo przyjemnie pachnie.


Płyn micelarny służy mi do oczyszczania twarzy. Zmywam nim również makijaż oczu. Sprawdza się znakomicie. Dobrze oczyszcza i nie wysusza przy tym skóry twarzy, doskonale pielęgnuje, koi cerę i nawilża. Pielęgnacja twarzy zaczyna się już od momentu użycia płynu.
Uwielbiam też jego różany zapach.


Cena regularna na stronie patandrub.pl to 60 zł, ale teraz jest w promocji 15% taniej Uśmiech