piątek, 6 lipca 2012

Serum do twarzy Pat&Rub – małe cudo…

Piątek – weekend czas zacząć:) Ale co tu robić kiedy za oknem szaleje burza? Idealny czas na zrobienie sobie odżywczej maseczki. I dlatego też napiszę Wam dziś o Ekoampułce 1 – Serum dla skóry suchej i wrażliwej. Niech nie zwiedzie Was nazwa, ja mam cerę mieszaną i u mnie to serum egzamin zdało na 6.


Na stronie Pat&Rub znajdziemy opis:

„ekoAmpułka 1 - Serum dla Skóry Suchej i Wrażliwej przeznaczona jest do skóry wrażliwej i suchej.
Jest to kosmetyk naturalny, który koi, napina, nawilża, wygładza, likwiduje zaczerwienienie.
Zawiera oligosacharydy, witaminy, aminokwasy, minerały, substancje nawilżające i kojące.

ekoAmpułka jest kosmetykiem hipoalergicznym.

To nowoczesne, aktywne, naturalne  SERUM (ekoAmpułka), przeznaczone jest do stosowania do twarzy i szyi, bezpośrednio pod krem.
Serum łagodzi podrażnienia, napina i nawilża skórę. Może być stosowane pod krem na dzień „przed wyjściem” w celu wygładzenia i doskonałego napięcia skóry lub jako kuracja dla podrażnionej zaczerwienionej przesuszonej skóry pod krem na noc lub na dzień.
  
Kompozycja:

  • Sea Mayweed SC* -  1% - łagodzi podrażnienia, rumień, zaczerwienienie, neutralizuje wolne rodniki
  • Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy*  - 0,5% – wygładza, nawilża, ujędrnia
  • Wysokocząsteczkowy kwas hialuronowy*-1% – zapobiega utracie wody
  • Woda różana* - 30% - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża
*wszystkie surowce, z których skomponowane jest serum, mają certyfikat naturalności
  
INCI:


Moim skromnym zdaniem serum jest po prostu rewelacyjne.
Miałam problem z łuszczeniem się skóry na czole i nosie i mimo, że próbowałam wszystkiego – nic nie pomagało (wspomnę, że wówczas nie używałam jeszcze kosmetyków naturalnych, zaczęłam od marca i pomału wymieniam swoją kolekcję na kosmetyki naturalne). Zaraz pierwszego dnia po otrzymaniu przesyłki wzięłam się do działania. Na dobrze oczyszczoną twarz nałożyłam dość grubą warstwę serum. Twarz zakryłam zwilżoną maseczką dołączoną przez producenta do serum. Po ok. 20 min. starłam nadmiar kosmetyku. 
Moja twarz już po pierwszym użyciu była rozjaśniona, nawilżona i napięta (nie ściągnięta). Ale to nic w porównaniu z moim zaskoczeniem i zadowoleniem gdy następnego dnia robiąc rano makijaż miałam połowę mniej skórek :) A po kilku dniach i drugiej maseczce nie miałam ich w ogóle :) 


Serum używam codziennie rano i wieczorem. Rano bardzo niewielką ilość (jedna kropla) nakładam na twarz jeszcze przed wysmarowaniem się kremem na dzień. Wieczorem biorę ciut więcej. Ile? Na oko, to sprawa indywidualnego podejścia i kondycji w jakiej jest nasza skóra twarzy po całodziennej bieganinie.

Stosuję serum od 3 miesięcy i skóra twarzy znacznie mi się poprawiła - jest nawilżona, ukojona, ze znaczniej mniejszą ilością zaczerwienień. ekoAmpułka ślicznie pachnie i jest bardzo wydajna, mam jeszcze pół buteleczki.
Wszystko to co jest w opisie produktu na stronie pat&rub to prawda. Dla mnie kosmetyk jest rewelacyjny i z czystym sercem go polecam. Może zdziałać cuda.

Serum niestety jest dość drogie, bo w cenie regularnej 180,00 zł. Można jednak skorzystać z częstych promocji (nawet w tej chwili są dwie, które się łączą) więc warto na nie zapolować :)

środa, 4 lipca 2012

Moje balsamowe trio :)



I znowu to samo…..Pat&Rub :) Cóż ja mogę…. winić można tylko producenta za zrobienie tak fajnych kosmetyków :)

Dziś balsamy do dłoni. Mam ich w sumie 3, z czego jeden już się kończy. Używam ich non stop. Zapewne widoczne są już u mnie oznaki uzależnienia…

Wszystkie balsamy znakomicie nawilżają skórę dłoni, uelastyczniają, wzmacniają paznokcie i szybko się wchłaniają nie pozostawiając uczucia tłustych dłoni. Dosłownie po chwili można „używać” rąk bez obaw wytłuszczenia wszystkiego naokoło. Posiadają również naturalne filtry UV.

Jako pierwszy kupiłam Balsam Rewitalizujący. Balsam ten, ponadto co już napisałam wyżej,  ma właściwości przeciwstarzeniowe (żurawina). Zapach ma świeży cytrynowy. O ile balsamy do ciała o tym zapachu uwielbiam o tyle w kremie do rąk troszkę mi ten zapach przeszkadza.


Dlatego też zdecydowałam się na zakup Balsamu Relaksującego. Strzał w dziesiątkę :) Noszę go wszędzie ze sobą. Pachnie delikatnie i świeżo (cytrynowo-kokosowo). Jedyne czego mi brakuje to mniejszego i poręczniejszego opakowania do torebki.


Trzeci balsam to Bogaty Balsam do dłoni Home Spa. Krem kupiłam razem z pilingiem do dłoni z tej samej serii. Zaczęły mi się bowiem problemy ze skórkami przy paznokciach. Odrywały się płatami co z czasem stało się nawet bolesne. Zaczęłam więc kurację witaminową (A+E – niezawodna w takich przypadkach) oraz wspomagającą kosmetykami z serii domowe spa dla dłoni.


Piling posiada drobinki z bambusa i pestek moreli, które skutecznie złuszczają martwy naskórek. Zawiera również masło shea dzięki czemu masaż i piling to czysta przyjemność. Prawdę mówią już po samym pilingu dłonie są gładkie i nawilżone. Jednak gdy po osuszeniu dłoni wsmarujemy balsam, dłonie są znakomicie odżywione i nawilżone. 


Balsam z serii spa jest trochę bogatszy w składzie niż dwa poprzednie. Prawdą jest, iż jest to balsam do zadań specjalnych :) W opisie balsamu zapach określony jest jako słodki cytrusowy – mi się kojarzy raczej z leśnym. Balsamu używam codziennie wieczorem.

Konsystencję wszystkie balsamy mają praktycznie taką samą – delikatną kremową. I jak już wspomniałam żaden z nich nie pozostawia uczucia „lepkich rąk”.  


Lubię używać całej trójki, skóra dłoni jest po nich aksamitna, choć moim ulubieńcem z tej trójki jest Rewitalizujący Balsam Do Rąk.

Cena regularna:
balsamy Rewitalizujący i Relaksujący 39 zł
balsam z serii home spa 55 zł
piling do rąk 59 zł
dwa ostatnie warto kupić w promocji, których nie brakuje jeżeli chodzi o Pat&Rub.       
                

poniedziałek, 2 lipca 2012

Dla maluchów i wrażliwców.

Dziś coś dla dzieci i wrażliwców. Zapewne nie zdziwi już Was, że produkty będą firmy Pat&Rub, jednak jest na to bardzo proste wytłumaczenie – są bardzo dobre, a przynajmniej większość z tego co wypróbowałam. Ale spokojnie, właśnie zamówiłam coś do ciała i ust w znacznie przystępniejszych cenach i jak tylko wypróbuję podzielę się z Wami wrażeniami.
A wiec tak – „na tapetę” idą dziś Balsam nawilżający do ciała dla niemowląt i dzieci (oraz dorosłych wrażliwców) oraz Krem ochronny do twarzy dla niemowląt i dzieci (oraz dorosłych wrażliwców).
Moja córcia ma przesuszoną skórę i niestety żaden z wypróbowanych przeze mnie wcześniej kosmetyków nie działał. Stwierdziłam, że na dziecku nie można oszczędzać i postanowiłam zainwestować w dobre kremy. Zachęcił mnie też opis na stronie producenta.


„Balsam Nawilżający do Ciała dla Niemowląt i Dzieci polecamy do skóry z problemami – doskonale radzi sobie z przesuszeniem, podrażnieniem, zaczerwienieniem. Chroni i odbudowuje warstwę lipidową. Zawiera oleje roślinne bogate w kwasy Omega, które doskonale odbudowują warstwę lipidową skóry dziecka. Zawiera też oleje, woski i wyciągi z roślin o przebadanych właściwościach łagodzących podrażnienia i zaczerwienienia.
Może być używany do codziennej pielęgnacji ciała niemowlaków i dzieci. Znakomicie sprawdzi się jako balsam dla dorosłych w przypadku skóry przesuszonej, podrażnionej i wrażliwej.

Kompozycja:
  • Woda AOx - Źródlana woda z Jeleniej Strugi w Karkonoszach. 
  • Olej słonecznikowy* - Zawiera woski, fosfolipidy (lecytyna), karoteny, witaminę E. Wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące. 
  • Olej sojowy* – Zawiera dużą ilość flawonoidów, lecytyny, steroliny i witaminy E. Wzmacnia naturalną barierę obronną skóry. 
  • Lanolina roślinna* - Gęsty wyciąg z roślin o doskonałych właściwościach nawilżających, natłuszczających, zatrzymujący wodę w naskórku. 
  • Olej bawełniany* – Łagodzi i regeneruje nawet bardzo podrażnioną skórę. Osłania, odżywia i łagodzi podrażnienia. 
  • Wyciąg z liści oliwek* - Działa przeciwzapalnie, przeciwpodrażnieniowo, zwalcza wolne rodniki. 
  • Hydracire S* - Woski roślinne (z mimozy, jojoby i słonecznika) – chronią przed utratą wody, wygładzają skórę. 
  • Gliceryna roślinna* - Przenika do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę. 
  • Biolin* - Jest prebiotykiem, mieszanką glukooligosacharydu i inuliny. Pomaga odbudować pożyteczną florę bakteryjną skóry dziecka. Redukuje podrażnienia i zaczerwienienia skóry dziecka, nawilża. 
  • Naturalna witamina E* – Wymiatacz wolnych rodników, działa przeciwzapalnie
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest kosmetyk mają certyfikat naturalności”


I nie zawiodłam się. Balsam ma delikatną konsystencję i bardzo szybko się wchłania, a co najważniejsze – działa! Skóra mojej córci jest znowu gładziutka i nawilżona. Mój mąż też go bardzo lubi o sobie nie wspomnę :)

„Krem Ochronny do Twarzy na Każdą Pogodę dla Niemowląt i Dzieci chroni przed mrozem i wiatrem. Zawiera niski filtr UV. Bogaty w kwasy Omega oraz roślinne substancje tworzące na skórze warstwę ochronną.
Zawiera również składniki łagodzące podrażnienia.
Krem doskonale się rozprowadza na skórze. Idealny jako ochrona twarzy w czasie przebywania na zewnątrz dla niemowlaków, dzieci, a także dorosłych.

Kompozycja:
  •  Woda AOx - Źródlana woda z Jeleniej Strugi w Karkonoszach.
  • Olej słonecznikowy*- Zawiera kwas linolowy Omega 6, woski, fosfolipidy (lecytyna), karoteny, witaminę E. Wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące.
  • Olej babassu*- Bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe. Zmiękcza skórę, czyni ją delikatną i zabezpiecza przed działaniem niekorzystnych czynników.
  • Olej bawełniany* - Łagodzi i regeneruje nawet bardzo podrażnioną skórę. Osłania, odżywia i łagodzi podrażnienia.
  • Wazelina roślinna*- Przyspiesza naprawę naturalnej bariery ochronnej skóry, tworząc szczelną warstwę okluzyjną.
  • Lanolina roślinna*- Gęsty wyciąg z roślin o doskonałych właściwościach nawilżających, natłuszczających, zatrzymujący wodę w naskórku.
  • Tlenek cynku* - Fizyczny, mineralny filtr UV. Szczególnie polecany do kremów dla cery wrażliwej i dla dzieci.
  • Kiosmetine* - Surowiec stworzony specjalnie dla skóry dzieci. Chroni skórę przed czynnikami drażniącymi, zapewnia natychmiastowe i długotrwałe łagodzenie podrażnień.
  • Biodine V* - Mieszanina roślinnych substancji, która zapewnia natychmiastową i długotrwałą naprawę bariery skórnej poprzez wypełnianie przerw w warstwie lipidowej.
  • Naturalna witamina E* - Wymiatacz wolnych rodników, działa przeciwzapalnie.
*wszystkie surowce, z których skomponowany jest kosmetyk mają certyfikat naturalności”


I tu się trochę zawiodłam i rozczarowałam. Co prawda krem jest dobry i skuteczny (wypróbowałam na sobie i mężu :)) to moim zdaniem jest za gęsty jak dla dziecka - niestety nie widać tego na zdjęciu. Ciężko się rozprowadza i moje dziecko jest bardzo zniecierpliwione jak smaruję jej buźkę, a co za tym idzie nie daje mi się nim za często smarować.

Znacznie lepiej w tej roli sprawdza się balsam.



niedziela, 1 lipca 2012

Wyszczuplanie, ujędrnianie ....


Z okazji tego, że zaczynają się wakacje i piękna letnia pogoda (nareszcie) chciałabym pokazać Wam Piling Ujędrnianie i Wyszczuplanie oraz Balsam Wyszczuplający i Zwalczający Cellulit firmy Pat&Rub by Kinga Rusin. Pomyślicie, że promuję te kosmetyki i po części będziecie mieć rację. Są to pierwsze kosmetyki naturalne jakie odkryłam oraz zaczęłam używać i jak na razie bardzo mi odpowiadają. Nie są zbyt tanie, ale Pat&Rub bardzo często ma fajne promocje, z których ja właśnie korzystam :)



Piling posiada drobinki bambusa i orzecha kokosowego, a ponadto ma substancje myjące. Idealnie sprawdza się na wakacyjnych wyjazdach (opakowanie jest miękkie i lekkie).  Konsystencja pilingu jest lekka wręcz płynna, jednak idealnie sprawdza się w trakcie użycia. Ja biorę niewielką ilość na zwilżone dłonie i masuję ciało. Po skończeniu wszystkich partii zwilżam ponownie dłonie i powtarzam czynność.




Po lekkim osuszeniu ciała wcieram w nie Balsam Wyszczuplający. Można mieć wrażenie, że kiepsko się wchłania, ale jest to celowe by wymusić mały masaż ciała przy wcieraniu balsamu. Opakowanie jest z pompką, które jest higieniczne i wygodne w użyciu.



Piling razem z balsamem dają niesamowite efekty. Jeżeli ktoś oczekuje, że zgubi kilka centymetrów to uprzedzam, że cudów nie ma, ale stosują oba produkty prawie natychmiast widać, że skóra jest wygładzona, napięta i ujędrniona. Do tego mają cudowny zapach, aż chce się ich używać.
Gorąco polecam użycie po aktywnym spędzeniu czasu (ja biegam) :) Efekt gwarantowany!