środa, 23 kwietnia 2014

Hula Hop


Nie wiem czy pamiętacie jak pisałam Wam, że zaczęłam swoją przygodę z hula hop (pisałam tu). Wiosna przyszła więc czas na małe podsumowanie.




Do dyspozycji miałam dwa kółka. Jedno różowo-seledynowe, drugie fioletowo białe. Na początku kręciłam nimi na zmianę, później musiałam oddać różowe i zostało mi tylko moje, fioletowe.





Oba koła są składane, bardzo prosto się to robi. Różowe koło jest grubsze, ma dwa rzędy gładkich wypustek i jest cięższe niż fioletowe. Fioletowe mimo, że jest lżejsze i ciut mniejsze, to ma wypustki z dodatkowymi kolcami przez co siniaki były jeszcze większe. Nie ma się jednak co martwić gdyż po tygodniu siniaki znikają i skóra jest już przyzwyczajona do hula hop.





Kręciłam nimi wieczorem, starałam się codziennie. Co do efektu to jeżeli chodzi o centymetry to marny, ubyło mi tylko 1 cm, ale fajne jest to, że skóra na brzuchu nie "zwiotczała", wręcz zrobiła się bardziej jędrna.

Czy będę nadal kręciła? Tak, ale tak "przy okazji" - jakiś film oglądając czy serial - chociaż z tym jest ciężko ostatnio, bo maluch daje mi w kość i nie sypia w nocy.
Jednak teraz zaczęłam biegać i ćwiczyć z Ewą Chodakowską. Mam nadzieję, że po m-cu naprawdę zobaczę pierwsze efekty.


12 komentarzy:

  1. Z hula - hop świetnie sobie radziłam gdy byłam dzieckiem. Teraz idzie mi baaardzo kiepsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia przypomnienia :) moje początki też były marne, aż córka się uśmiechała :)

      Usuń
  2. Lubię się kręcić, zwykle przy oglądaniu seriali:) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja mam takie różowe :) też się już nudzę wiec coś oglądam, kręcę się wokół własnej osi, przeciwnie do kręcenia... wiesz nuda :)

    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki! Oby efekty były zadowalające. Po hula hop cudów raczej chyba nie można się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, chciałam tylko żeby troszkę brzuch mi się zaczął wciągać, a po cesarce niestety nie mogłam zbytnio go forsować.

      Usuń
  5. Nigdy nie widziałam takiego hula hop.

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie 1 cm szału nie robi, ale warto choć dla jędrności:) Mi też się ciężko gubi brzuch...

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, szału nie ma :) z brzuchem to masakra jest, po pierwszej ciąży też miałam taki problem

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :) Wszystkie są dla mnie niezmiernie ważne.

Jednak komentarze obraźliwe, nieetyczne i naruszające zasady dobrego wychowania będą usuwane.